Futurystyczne budynki
W dziedzinie budownictwa nietrudno o innowacyjne pomysły. Żeby je jednak wprowadzić w życie, potrzeba dużo więcej funduszy niż przeciętnie na inne budowle. Oryginalność kosztuje, jednak często takie projekty finansuje samo miasto, które widzi w tym możliwość zwiększenia własnej atrakcyjności. Obecnie w architekturze panuje moda na ekologiczny design. Powstał nawet ranking, w którym występują najciekawsze rozwiązania w zakresie ekologicznego budownictwa. Jeden z projektów planuje stworzenie najwyższego budynku świata, który liczyłby sobie prawie tysiąc metrów. Ma on się znajdować w Miami i póki co nosi nazwę Miapolis. O jego unikalności ma świadczyć fakt, że wyposażony zostałby w odnawialne źródła energii, w tym w turbiny wiatrowe. Inny drapacz chmur, Urban Farm w Nowym Jorku, miałby zajmować się produkowaniem żywności na specjalnie zaprojektowanych tarasach, które wykorzystywałyby odpowiednie nasłonecznienie. Niektóre projekty budowlane są tak niesamowite, że ich funkcjonowanie w naszym świecie zdaje się być nierealne. Tak ma się sprawa z Yerevan, który powstałby w Armenii. Swoim wyglądem miałby przypominać robaka, ale nie to jest w nim najdziwniejsze. Wokół niego znajdowałby się cały zespół budynków, który łączyłby się specjalnymi drogami z ‘alma mater’. O nierealności tych zamierzeń świadczy póki co projekt obłożenia całego budynku specjalnym tworzywem, które zapewniłoby mu samowystarczalność w dziedzinie energii. Póki co nie wiadomo, co to miałoby być, ale może pomysł zostanie wykorzystany w przyszłości filmie science fiction. Istnieją też projekty budynków-ogrodów, trudno jednak o porównanie z cudem Semiramidy. Póki co, możemy tylko czekać, aż ktoś ośmieli się wprowadzić któryś pomysł w życie.
